Mężczyźni jeszcze kilkanaście lat temu rzadko kojarzyli siebie z kalendarzami adwentowymi. To był raczej świat dziecięcych czekoladek albo ewentualnie drobnych upominków dla całej rodziny. Dziś sytuacja jest inna: na listach „best men’s advent calendars” pojawiają się zestawy z whisky, craftowym piwem, kosmetykami do brody, kawą speciality, gadżetami czy skarpetkami.

Wystarczy zajrzeć do dużych sklepów internetowych, aby zobaczyć, jak bardzo ten segment się rozrósł. Mamy kalendarze z alkoholami, z przysmakami z całego świata, z kawą, a obok nich kosmetyczne zestawy do pielęgnacji twarzy i ciała – przykładowy kalendarz adwentowy z kosmetykami może zawierać mini produkty różnych marek, które normalnie trudno byłoby samodzielnie przetestować. To wszystko jest wyraźnym sygnałem, że marki zobaczyły w mężczyznach ważną grupę odbiorców.

Dlaczego więc kalendarze adwentowe stają się tak popularne właśnie wśród mężczyzn? Nie chodzi wyłącznie o „modę”. Za tym trendem stoją konkretne zmiany w stylu życia, podejściu do pielęgnacji, sposobie kupowania prezentów i samej kulturze konsumpcji.

Od czekoladek do „męskich światów”

Kluczowa różnica polega na tym, co kryje się za okienkami. Zamiast identycznych kawałków czekolady pojawiają się całe „mikroświaty” dopasowane do konkretnych zainteresowań. BienManger opisuje na przykład kalendarze z 24 butelkami francuskich win, zestawy z rumami z różnych krajów, kalendarze z kapsułkami kawy speciality, z czekoladą o wysokiej zawartości kakao oraz z produktami spożywczymi z całego świata. To nie są przypadkowe drobiazgi, ale starannie ułożona ścieżka degustacyjna.

Podobnie wygląda to w innych kategoriach: w kalendarzach dla mężczyzn pojawiają się mini kosmetyki do pielęgnacji twarzy, brody i ciała, świece zapachowe, skarpetki, akcesoria barmańskie, narzędzia czy gadżety technologiczne. To wszystko odpowiada na potrzebę „czegoś konkretnego” – prezentu, który jest praktyczny, a jednocześnie daje codzienny element zabawy.

Codzienny rytuał zamiast jednorazowego prezentu

Jedna z najprostszych, ale najważniejszych odpowiedzi brzmi: rytuał. Otwieranie jednego okienka dziennie daje coś, czego nie zapewni nawet bardzo drogi jednorazowy prezent – poczucie ciągłości i drobnej przyjemności każdego dnia.

Podobne:  Wszywka alkoholowa Katowice: przewodnik po dostępnych terapiach

Dla wielu mężczyzn, którzy na co dzień żyją w szybkim tempie, taki mały rytuał może być:

  • krótką przerwą w pracy,
  • pretekstem do rozmowy z partnerką czy dziećmi („co masz dzisiaj w swoim okienku?”),
  • sposobem na powolne „wchodzenie” w świąteczny nastrój, zamiast gwałtownego świątecznego sprintu w grudniu.

To też dobrze wpisuje się w rosnący trend „self-care”: zamiast kupić sobie jedną butelkę whisky czy jeden krem, mężczyzna rozkłada przyjemność na 24 dni i ma poczucie, że „dba o siebie” w mniejszym, ale regularnym wymiarze.

Bezpieczny sposób testowania nowych rzeczy

Kolejny powód popularności kalendarzy wśród mężczyzn jest bardzo pragmatyczny: to wygodny sposób na testowanie produktów bez dużego ryzyka.

Widać to szczególnie w kalendarzach:

  • alkoholowych (różne rumy, whisky, wina w małych butelkach),
  • kosmetycznych (mini kremy, sera, produkty do golenia i brody),
  • kulinarnych (przyprawy, kawy, czekolady z różnych krajów).

Zamiast kupować od razu pełnowymiarową butelkę trunku, który może okazać się przeciętny, mężczyzna próbuje 24 różnych smaków i zapisuje, co mu najbardziej pasuje. Podobnie w pielęgnacji – kalendarze z mini kosmetykami pozwalają przekonać się, które produkty działają, a które nie, bez konieczności inwestowania w kilka pełnych zestawów.

Rozwiązanie odwiecznego problemu: „co mu kupić?”

Kalendarze adwentowe świetnie odpowiadają też na bardzo praktyczną potrzebę bliskich mężczyzn. Dla wielu partnerek, dzieci czy przyjaciół pytanie „co kupić tacie, partnerowi, bratu?” wraca co roku jak bumerang.

Kalendarz:

  • wygląda efektownie,
  • daje wiele małych prezentów zamiast jednego,
  • łatwo dopasować go do zainteresowań (piwo, kawa, whisky, kosmetyki, gadżety),
  • jest „bezpiecznym” wyborem – nawet jeśli nie wszystkie okienka trafią w stu procentach, ogólne doświadczenie zwykle zostaje pozytywnie zapamiętane.

To sprawia, że kalendarze dla mężczyzn chętnie kupowane są właśnie jako upominki – nie tylko przez partnerki, ale też np. w ramach prezentów firmowych.

Podobne:  Przewodnik po profesjonalej naprawie nadwozia samochodowego

Nadmiar i odpady

Organizacje ekologiczne zwracają uwagę, że kalendarze dla dorosłych – często duże, z rozbudowanym wnętrzem i licznymi plastikowymi elementami – generują sporo odpadów i zachęcają do kupowania rzeczy, których wcale nie potrzebujemy.

Dotyczy to także kalendarzy „męskich”: alkohole w mini butelkach, jednorazowe plastikowe opakowania, produkty, które po świętach lądują na dnie szuflady. Dlatego, jeśli ktoś chce sięgnąć po taki kalendarz:

  • warto sprawdzić, czy opakowanie jest częściowo z kartonu, nadające się do recyklingu,
  • zastanowić się, czy faktycznie wykorzysta większość produktów,
  • rozważyć dzielenie kalendarza z partnerką, przyjacielem lub rodziną – to ogranicza marnowanie rzeczy.

Widać już pierwsze próby odpowiedzi na te zarzuty: część marek stawia na bardziej ekologiczne materiały i sensowniej dobrane zawartości. Trend jest jednak na tyle silny, że dyskusja o „rozsądnej” formie kalendarzy adwentowych dopiero się rozkręca.

Zmiana podejścia do męskiej pielęgnacji

Rosnąca popularność kalendarzy adwentowych wśród mężczyzn wiele mówi też o zmianie nastawienia do męskiej pielęgnacji. Jeszcze niedawno rozbudowana rutyna pielęgnacyjna bywała kojarzona głównie z kobietami. Dzisiaj kalendarze z męskimi kosmetykami, olejkami do brody, kremami, serum czy produktami do włosów to zupełnie normalna propozycja.

Sklepy z kosmetykami, również te, które kojarzyły się głównie z ofertą dla kobiet – coraz częściej mają kalendarze neutralne lub łatwe do dopasowania do męskich potrzeb: z produktami pielęgnacyjnymi, zapachami, miniaturami marek premium. Dla wielu mężczyzn taki zestaw jest wygodnym startem: zamiast samemu przekopywać dziesiątki półek, dostają gotowy zestaw „do spróbowania”.

To kolejny powód, dla którego kalendarze zyskały w tej grupie odbiorców sympatię: zdejmują z barków konieczność samodzielnego planowania i wybierania, a jednocześnie pozwalają wejść w świat pielęgnacji bez skrępowania.