W cieniu legendy 

W świecie motoryzacji słowo Supra kojarzy się jednoznacznie: samochód-legenda, bohater niezliczonej ilości filmów i gier komputerowych, pojazd, w którym osiągnięcie kilkuset koni mechanicznych nie stanowi żadnego problemu nawet dla nowicjuszy w świecie tuningu. Warto jednak pamiętać, iż oprócz Supry produkowanej na przełomie XX i XXI wieku są jeszcze cztery pozostałe generacje pojazdu. Każda z nich ma do zaoferowania zaskakująco duże pokłady przyjemności i niesamowitych rozwiązań. Weźmy na warsztat chociażby trzecią generację, wyposażoną w niezapomniane, wysuwające się światła. 

Toyota Supra Mk3 – symbol lat 80

Trzecie pokolenie Supry pierwszy raz w historii stało się w pełni wydzielonym modelem, niebędącym Celicą w kamuflażu. Napęd na tył gwarantował świetne właściwości jezdne, zaś stosunkowo spora gama jednostek napędowych zadowalała każdego miłośnika sportowej jazdy. 

Toyota Supra Mk3 cechowała się świetnym wyglądem, stanowiącym kwintesencję tego, co w latach 80 najlepsze. Czerwona blenda na tylnej klapie, przeszklone nadwozie, wysuwające się lampy – Japończycy przodowali w kreowaniu trendów w tamtym czasie. O ile Mk4 była zaprojektowana bez oglądania się na trendy lat 90 (dzięki tej ponadczasowości wygląda świeżo jeszcze dziś), o tyle omawiana tu Supra Mk3 stanowiła hermetyczny stylistycznie twór, bardzo ściśle i bezkompromisowo przynależący do epoki kanciastych lat 80. Można ją kochać lub nienawidzić, trzeba się także pogodzić z tym, że do złudzenia przypomina Toyotę Celicę, Nissana 200SX, Mazdę RX-7 czy Hondę Prelude. W podobnych zestawieniach kolorystycznych wymienione auta wyglądają niemal identycznie. 

Co można było spotkać pod maską Supry Mk3?

Toyota Supra Mk3 przecierała w wielu aspektach szlaki dla znacznie popularniejszej, czwartej generacji. Pojawiła się pierwsza generacja słynnego silnika JZ (2,5 l 1JZ-GTE), równolegle oferowane były rewelacyjnie oceniane silniki 1G-GTE oraz 7M-GE/GTE. Auto śmiało korzystało z dobrodziejstw turbosprężarek w czasach, kiedy europejskiej konkurencji się to jeszcze nie śniło. Ani BMW, ani Mercedes w latach 80 nie interesowały się montażem turbosprężarek – wyjątkiem było Audi, lecz pojazdy wyposażone w silniki 2.2 Turbo były niezwykle rzadkie.

Wady Supry Mk3

Pomimo świetnych cech, Supra Mk3 nie była uważana za udany samochód. Była przede wszystkim zbyt ciężka – ponad 1,5 tony wagi nie nadawało się do sportowej jazdy. Raczkujące technologicznie nadwozie typu targa było bardzo niestabilne. Wiele osób uważało niektóre silniki jako zbyt mało perspektywiczne w kontekście tuningu.